Portret 2016-05Mam potrzebę ulepszania świata. Odkąd pamiętam pociągało mnie odkrywanie jak działają różne urządzenia i dłubanie, aby lepiej pracowały. Ścisły umysł zapewniał sukcesy w szkołach, kosztem lekkiego (no powiedzmy 😉 ) deficytu inteligencji emocjonalnej. Pracuję nad ujarzmieniem mojego ego, ale jak odkrywają przyjaciele i czytelnicy, to ciężka orka na ugorze. Jednak i w tym, jak i w pozostałych sprawach pozostaję niezachwianym optymistą.

Od studiów byłem aktywny politycznie. Działałem w NZS i jako ochotnik pracowałem w sztabie wyborczym Komitetu Obywatelskiego Solidarność w czasie kampanii 1989 r. Następnie zaangażowałem się w UPR. Po kilku latach spauzowałem, gdy dostrzegłem przyczyny politycznej nieskuteczności Korwin-Mikkego. Sceptycznie oceniam polską klasę polityczną. Przeciętni politycy formułują przeciętnej jakości ofertę polityczną, czego efektem jest przeciętna jakość usług publicznych, przeciętna edukacja, przeciętna nauka, przeciętna innowacyjność i przeciętne wynagrodzenia przeciętnych Polaków, którzy… wybierają przeciętnych polityków.

Poszukuję pomysłów na postęp w ekonomii. Dotychczasowe teorie nie najlepiej opisują rzeczywistość gospodarczą. Ufam, że z fermentu intelektualnego po kryzysie 2008 r. powstanie nowy paradygmat. Pracuję nad dysertacją doktorską, w której przedstawiam ogólną teorię bazującą na mniej rygorystycznych założeniach niż teoria neoklasyczna i keynesizm. Dokonuję syntezy osiągnięć ekonomii, psychologii i socjologii.