tomasz-urbas 21 czerwca 2019

Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski zdementował informacje dzisiejszej “Gazety Wyborczej”. Dziennik przytoczył zeznania Romualda Ś. ws. śledztwa dot. PCK o m.in. kampanii wyborczej Święczkowskiego w 2011 r. Prokurator podkreślił, że słowa Romualda Ś. w tej sprawie to konfabulacje.

W przesłanym dziś komunikacie prok. Święczkowski zapewnił, że na swoją kampanię przeznaczył wyłącznie pieniądze swoje i bliskich.

“Nikogo też nie prosiłem ani nie upoważniłem do zbierania funduszy na kampanię”

– oświadczył.

Prokurator przypomniał, że to pod nadzorem Prokuratora Krajowego prokuratura prowadziła śledztwo, a następnie postawiła w nim zarzuty popełnienia poważnych przestępstw Romualdowi Ś. Również za jego wiedzą prokuratura występowała o tymczasowe aresztowanie dla Ś., które stosowane było przez blisko rok.

Romuald Ś. może więc mieć powody aby mnie nie darzyć sympatią. Polskie prawo pozwala podejrzanym w postępowaniach karnych kłamać i taki charakter mają konfabulacje Romualda Ś.”

– Święczkowski.

“GW” napisała dziś o wydłużeniu do 9 listopada śledztwa w sprawie afery w Polskim Czerwonym Krzyżu. W artykule przytoczono zeznania twórcy holdingu Polskie Centrum Zdrowia Romualda Ś., oskarżonego o wielomilionowe oszustwo wobec obligatariuszy swojej spółki.

“W 2011 r. zgłosił się do mnie Jerzy G., którego znałem już wcześniej, znany powszechnie z afery PCK, z propozycją, a właściwie ogromną prośbą Dawida Jackiewicza (wówczas jednego z głównych polityków PiS w regionie – GW), aby wyłożyć kolejne środki na kampanię Bogdana Święczkowskiego” – zeznawał Ś. w sądzie.

Biznesmen miał odmówić ze względu na to, że – jak twierdził – nie znał Święczkowskiego i kończył jakąkolwiek aktywność polityczną.

Źródło https://niezalezna.pl/276651-bogdan-swieczkowski-dementuje-informacje-gazety-wyborczej-to-konfabulacje