admin 21 października 2019

Szokujące szczegóły wykładu prof. Małgorzaty Gersdorf, I Prezes Sądu Najwyższego, która przy okazji wizyty w Oslo zaatakowała nie tylko reformę sądownictwa, ale podważyła nawet kwestię wyborów parlamentarnych, sugerując, że w Polsce panuje ustrój „autorytaryzmu wyborczego”. Czy na tym ma polegać apolityczność i niezawisłość I Prezes Sądu Najwyższego – instytucji, która decyduje o ważności i legalności wyborów parlamentarnych?

Prof. Małgorzata Gersdorf przyzwyczaiła nas już do swojej wizji reformy sądownictwa i smaian w SN, ale jej słowa wypowiedziane w Oslo, gdzie gościła na zaproszenie Norweskiego Stowarzyszenia Prawników, budzi grozę.

To, co Państwu opowiedziałam, stanowi zaledwie drobną cząstkę zagrożenia dla praworządności, które rozlewa się na polski system prawny i sądownictwo w ciągu ostatnich lat. Czy zatem Polska jest jeszcze państwem prawa? Czy praworządność jest naszym znakiem na równi z całym cywilizowanym światem zachodnim? W mojej ojczyźnie toczy się bezwzględna walka polityczna, i to nie takimi metodami, jakimi wolno ją toczyć w państwie demokratycznym. Brutalnie niszczony jest szacunek dla wszelkich instytucji państwowych. Czy można go będzie odbudować? I za jaką cenę.Doświadczamy już życia w ustroju, który można określić jako autorytaryzm wyborczy – za fasadą wolnych wyborów (których ważność jednak kontroluje nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych) kryje się dyktat jednej partii. Same wybory przekształcają się w plebiscyt poparcia dla rządu.**

– napisała w swoim referacie Małgorzata Gersdorf.

Więcej na https://wpolityce.pl/polityka/469381-gersdorf-znow-donosi-na-polske-tym-razem-w-oslo

Leave a comment.

Your email address will not be published. Required fields are marked*