tomasz-urbas 13 listopada 2019

Mamy prawie 50 proc. senatorów, natomiast stanowimy tylko 20 proc. prezydium Senatu. To jest niesprawiedliwe i będziemy w bardzo krótkiej przyszłości zabiegali o jeszcze jednego wicemarszałka. Z wielkim niepokojem przyjąłem sygnały ze strony polityków KO, którzy sugerowali, że nie będzie w ogóle miejsca dla senatorów PiS w prezydium

— powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu z PiS.

wPolityce.pl: Pana następca na stanowisku marszałka Senatu, Tomasz Grodzki, zaczyna swoje urzędowanie z rozmachem. Już zapowiedział podróż do USA, gdzie zamierza podziękować amerykańskim senatorom, którzy wyrażali zaniepokojenie sytuacją w polskim Trybunale Konstytucyjnym i stawali w obronie rzekomo naruszanej w Polsce praworządności. Jak pan skomentuje taki początek sprawowania funkcji przez nowego marszałka?

Stanisław Karczewski: Uważam, że nie mieści się to w ramach aktywności marszałka, jego rola jest zupełnie inna. Marszałek Senatu nie prowadzi i nie odpowiada za politykę zagraniczną. Nie powinien być inicjatorem tego typu spotkań. Może spotykać się ze swoimi odpowiednikami z innych krajów, ja także to robiłem, ale zawsze każdy wyjazd konsultowałem i organizowałem w porozumieniu z MSZ.

Więcej na: https://wpolityce.pl/polityka/472726-karczewski-marszalek-nie-prowadzi-polityki-zagranicznej